Afrykańskie safari – Kenia

Kenia to państwo, którego nazwa nie wzbudzi prawdopodobnie w przeciętnym Polaku wielu skojarzeń. Afryka, safari, filmy przyrodnicze czytane głosem Krystyny Czubówny. I to pewnie byłoby na tyle. Oczywiście jest to daleko idące uproszczenie. Kenia to o wiele wiele więcej. 

Kenia nie jest państwem całkowicie spokojnym, dlatego konieczne jest unikanie większych zgromadzeń ulicznych, przestrzeganie zasad w miejscach kultu, a także unikanie potencjalnie niebezpiecznych sytuacji. Ponadto należy pamiętać, że turysta potrzebuje wizy legalizującej jego pobyt, a lepiej poruszanie się i przemieszczanie zdecydowanie mniej ryzykowne jest w większej grupie ludzi, nie w pojedynkę.

Interesującym i poszerzającym horyzonty doświadczeniem będzie wizyta w jednym z niewielu zachowanych w pierwotnym stanie miast z okresu przedkolonialnego: Lamu, usytuowanym na południowym wschodzie kraju. Ta zabytkowa osada leży na terenie wyspy i archipelagu o tej samej nazwie, a warto nie tylko obejrzeć samo miasto, układ ulic, domy mieszkalne wzniesione z pochodzących z rafy koralowców czy pochodzącą z dziewiętnastego wieku fortecę, ale też zwiedzić przynajmniej kilka z licznych działających muzeów.

Zabytków jednak na skalę całego kraju nie jest tak wiele. Raj natomiast znajdą tutaj miłośnicy przyrody, fauny i flory. Samych parków narodowych i rezerwatów można naliczyć naprawdę wiele. Wśród nich szczególnie istotne są Park Narodowy Kenia, rezerwat Masai Mara, Rezerwat Narodowy Samburu, a także trzy parki narodowe położone nieopodal Jeziora Turkana: Sibiloi Natural Park, Central Island National Park oraz South Island National Park; wszystkie figurujące na Liście Dziedzictwa Narodowego UNESCO.  Obrazy znane nam z telewizora nie mają żadnego przełożenia na widok na żywo. Możliwość obserwacji zwierząt z bliska, ale jednocześnie będąc w pełni zabezpieczonym i nienarażonym na żadne niebezpieczeństwo to rzecz nie do opisania. Kilka lub nawet kilkanaście rodzajów antylop, bawoły, słonie, nosorożce, lamparty, lwy, geparty. A wszystkie gatunki niemal na wyciągnięcie ręki, podziwiane w trakcie bezkrwawego, ekologicznego safari. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *