Estonia – małe państwo nad Bałtykiem

Estonia to jeden z tych krajów europejskich, które nie należą do najczęściej odwiedzanych miejsc na kontynencie. Zaliczana do nadbałtyckich, ale z silnymi wpływami kultury rosyjskiej oraz skandynawskiej (graniczy z Finlandią). To w skali Europy malutkie państewko, wielkości prawie że naszego większego województwa (dla porównania województwo mazowieckie ma 35 tysięcy, a wielkopolskie 29 tysięcy), o powierzchni 45 tysięcy kilometrów kwadratowych. 

Co można zobaczyć w Estonii? Kilka miejsc na pewno. Wśród nich znajduje się Sobór Zaśnięcia Matki Boskiej w Tartu będący katedrą miejscowego Estońskiego Kościoła Prawosławnego.  Tam gdzie dzisiaj usytuowana jest cerkiew, niegdyś stał klasztor dominikanów i kościół św. Marii Magdaleny. Potem zastąpiła go cerkiew, która niestety uległa spaleniu w wielkim pożarze. Obecna forma Soboru pochodzi z końca osiemnastego wieku. 

Istotną rzeczą jest spore nasycenie obszarów, gdzie przyroda jest chroniona, a więc rezerwatów, parków narodowych i krajobrazowych. Na terenie całego kraju znajduje się bowiem aż 38 rezerwatów, 17 parków krajobrazowych oraz 4 parki narodowe. Imponujące, nieprawdaż? 

Na pewno warto zwiedzić budowle obronne, do których zalicza się zamki w Haapsalu, Rakvere i Porkuni. Interesujący obiekt stanowią dobrze zachowane ruiny neobarokowego dwór Ungru, niegdyś siedziba rodu von Ungern-Sternberg. Osobną kategorię stanowią latarnie morskie, wśród których można wyróżnić latarnie w Vilsandi, Keri, Tahkuna, Vormsi, Laidunina czy dwie: górną i dolną w Suurupi.  

Ostatni rodzaj budynków zasługujących na uwagę stanowią kościoły, spośród których opiszę krótko trzy: ewangelicko – augsburski św, Wawrzyńca w Kuressaare, kościół św. Katarzyny na wyspie Muhu oraz św. Katarzyny w Hosby. Pierwszy z nich jest datowany na lata trzydzieste XVII wieku, jednak uległ pożarowi i współczesny wygląd świątyni pochodzi z pierwszej połowy XVIII wieku. Drugi, którego data powstania nie jest pewna, a jedynie prawdopodobna należy do najstarszych w całej Estonii. W średniowieczu najpewniej był wzniesiony z drewna, potem jednak był wielokrotni niszczony, w tym w nalotach w trakcie II wojny światowej. Z kolei kościół w Hosby to również średniowiecze, historycy wspominają o początkach w XIII – XIV wieku, dokumenty wspominają jednak o nim dopiero w 1500 roku. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *